Oman 2022 – plan na 8-dniowy trip z kosztami

Często spotykaliśmy się z opiniami, że Oman to drogi kierunek na wakacje. Tymczasem przy obecnych cenach w Polsce urlop w Omanie to całkiem przystępna cenowo opcja. W ostatnim czasie pojawiły się też tanie loty Wizzaira do 2 miast w Omanie: Maskat i Salalah. Nas 2 loty z Krakowa do Omanu [Krk-Abu Dhabi-Maskat] wyniosły tylko 400zł w jedną stronę, czyli taniej niż niejeden kierunek europejski! Uważamy, że najdrożej wypadło wypożyczenie auta 4×4 [100$/dzień], ale na 4 osoby łączna suma wynajmu się rozłożyła przyjaźniej kosztowo, a w późniejszym etapie wypożyczaliśmy już auto osobowe za 140zł/dzień z pełnym ubezpieczeniem:). Jedynie jeszcze artykuły dla niemowląt wypadały 2-3 razy drożej niż w Polsce. Reszta wydatków wyszła zaskakująco przystępnie. Zacznijmy od tego, że za większość atrakcji w Omanie oraz za parkingi nic się nie płaci, benzyna jest dużo tańsza niż w Polsce, jedzenie w najtańszych miejscach – coffeeshop’ach dużo tańsze, a w restauracjach wychodzi podobnie jak w naszym kraju. Ponadto noclegi w podobnym standardzie (hotel 3 i 4* oraz guesthouse’y) też wychodzą taniej.

Continue reading “Oman 2022 – plan na 8-dniowy trip z kosztami”

Podróż w tropiki z 3-miesięcznym bobasem z bagażem podręcznym

Wiele osób patrzyło na nas jak na świrów słysząc, że chcemy jechać z 3-miesięcznym dzieckiem na Karaiby. Wiadomo, że taka podróż wymaga większego przygotowania jako, że decydujemy się na klimat, z którym maluch będzie miał styczność pierwszy raz. Jest masa naturalnych zagrożeń dla takiego szkraba począwszy od wody, innych bakterii, ryzyka odwodnienia, przegrzania, udaru, ukąszenia przez komary przenoszące dengę czy w najgorszym przypadku wstrząsu anafilaktycznego w wyniku uczulenia na coś, czego doświadczy dziecko na nowym terenie. Widząc wiele par podróżujących z maluchami sami zdecydowaliśmy się spróbować, i tak zaczęliśmy najpierw w 2gim miesiącu Dżuniora od wypadu na kilka dni do Aten, potem w 3-cim miesiącu był Madryt i w końcu padło na Dominikanę. Ktoś by pomyślał – skoro tyle ludzi tak jeździ, to widocznie się da.. – jasne, że się da, tylko pojawia się pytanie czy a) jesteście psychicznie na taką podróż gotowi, b) jesteście świadomi wszystkich zagrożeń jakie mogą mieć miejsce i wiecie jak się zachować w takich sytuacjach oraz c) znacie na tyle swoje dziecko, żeby dobrze odczytać jego potrzeby i umieć je zaspokoić czyniąc podróż czy pobyt przyjemnym również dla innych podróżujących.

Continue reading “Podróż w tropiki z 3-miesięcznym bobasem z bagażem podręcznym”

Cypr Południowy w 3 dni – lista ponad 15 miejsc do odwiedzenia

3 dni samochodem po Cyprze Południowym za nami:) Koszt wypożyczenia auta z pełnym ubezpieczeniem to 40€/dzień. Możemy Wam polecić firmę Astra. Przede wszystkim nie blokują pieniędzy na karcie /większość firm blokuje ok. 400€/, więc do wypożyczenia nie potrzebujecie nawet karty kredytowej. Co do trasy trochę pozwiedzaliśmy, ale nie mieliśmy parcia na zobaczenie “wszystkiego”. Unikaliśmy przede wszystkim pchania się w duże miasta takie jak Larnaka, Limassol czy Pafos, jako, że miasta ogółem nieszczególnie przypadają nam do gustu i w podróży mamy często wrażenie, że marnujemy na nie czas.. Było trochę znanych, obytych miejsc, ale też dotarliśmy do mniej znanych miejscówek, niemal pustych, jak np. kredowe formacje skalne, White Stones. Bardzo sprawnie i oszczędnie udało nam się skorzystać z atrakcji: wszystkie parkingi, z których skorzystaliśmy były darmowe, oraz niemal wszystkie atrakcje, które odwiedziliśmy, były również darmowe. Natomiast jazda lewą stroną nie przysporzyła nam żadnych problemów:)

Były rozczarowania w postaci popularnej Nissi Beach oraz w przypadku nowej atrakcji na wyspie [od sierpnia 2021r.] –> Podwodnego Muzeum MUSAN podobno jedynego takiego w basenie Morza Śródziemnego. Te miejsca również znajdziecie w poniższym zestawieniu.

Continue reading “Cypr Południowy w 3 dni – lista ponad 15 miejsc do odwiedzenia”

ŁOMNICA [2634m npm] – 2gi najwyższy szczyt Tatr Wysokich – DLA KAŻDEGO

Kochamy góry i wędrówki po nich. Średnio 2 razy w miesiącu możecie spotkać nas [a raczej częściej Rudą :P] na polskich czy słowackich górskich szlakach. Wiadomo, wędrówki po górach nie są dla każdego -> wszystko zależy od stopnia trudności szlaku, od naszej indywidualnej kondycji, wytrwałości, chęci.. Są jednak takie miejsca, gdzie dotrzeć może niemal każdy i to bez najmniejszego wysiłku. Dzisiaj mamy Wam do polecenia fantastyczne miejsce – szczyt Łomnica na wysokości 2634m npm [po słowacku: Lomnicky Stit], czyli 2gi najwyższy po Gerlachu szczyt Tatr Wysokich! Wyjedziecie na niego 3 kolejkami w około 35 minut. Koszt biletu jest niemały, bo od 56 do 62EUR na osobę, ale nie mamy wątpliwości, że Łomnica jest tego warta! Łapcie nasz wpis, żeby dobrze zaplanować taki wypad i mieć pewność, że : a) na szczycie nie traficie na mgłę, b) będziecie na miejscu o odpowiedniej porze dnia i zdążycie kupić bilety, c) wybierzecie najpiękniejszą widokowo porę roku, itd.

Continue reading “ŁOMNICA [2634m npm] – 2gi najwyższy szczyt Tatr Wysokich – DLA KAŻDEGO”

CABO VERDE: WYSPA SAL – co robić na miejscu?

‘WYSPA SAL? CO TAM ROBIĆ? PRZECIEŻ POZA PLAŻAMI TAM NIC NIE MA! ” – mówili. Gdybyśmy zapytali tych osób czy próbowali  zapuścić się w głąb wyspy, udać się na trekkingi, zobaczyć ją z różnych punktów widokowych i perspektyw, zapewne otrzymalibyśmy odpowiedź negatywną. To prawda, że wyspa jest mała, surowa w swoim ukształtowaniu, i można ją na upartego zwiedzić po łebkach w 1 dzień [znajdziecie takie oferty w centrum Santa Maria już za 25-30EUR od osoby i będziecie się kisić w jednym samochodzie z innymi ludźmi i odhaczać każdy punkt ogólnie znanego programu w każdym lokalnym biurze podróży]. Natomiast jeśli włączymy w plan trekkingi oraz inne aktywności na miejscu, np. windsurfing, kitesurfing, nurkowanie z rurką, nurkowanie z butlą, buggy, zjazd tyrolką [zipline] z Serra Negra, zatrzymamy się na chwilę i wczujemy w klimat miasteczka Santa Maria [które swoją drogą inaczej wygląda niż w ”przedpandemicznych” czasach] oraz Palmeiry, to wtedy sprawa ma się inaczej. Szukaliśmy na miejscu kogoś, kto oprócz standardowych miejsc [choć nie wszystkie chcieliśmy zwiedzić] zabierze nas na piękne punkty widokowe tak, abyśmy mogli poznać wyspę ”z wysokości”. No i udało się!

Continue reading “CABO VERDE: WYSPA SAL – co robić na miejscu?”

Smaki Kostaryki – ceny jedzenia w 2021r. !

PURA VIDA! Hasła kulinarne Kostaryki to m.in. GALLO PINTO, CASADO, PICADILLO ARRACACHE, VIGORONES czy PATACONES ! Jeśli planujecie odwiedzić ten kraj koniecznie musicie spróbować tych lokalnych specjałów. Wizyta w Kostaryce będzie równie niekompletna bez skosztowania trunku GUARO czy lokalnego karaibskiego rumu! Żebyście więc byli dobrze przygotowani i nic [=prawie nic:P] Was nie ominęło, mamy dla Was masę kulinarnych propozycji spisanych na świeżo po naszym powrocie z kraju zamieszkałego przez los TICOS [tak mówią sami na siebie Kostarykańczycy :D].

Continue reading “Smaki Kostaryki – ceny jedzenia w 2021r. !”

NYC w 2dni – nasz stop w podróży do Meksyku

Wiecie z czym najbardziej kojarzy nam się Nowy Jork? Nie, nie ze Statuą Wolności, Mostem Brooklińskim, Times Square czy Empire State Building.. kojarzy nam się z tym, czego nie zobaczycie na naszych zdjęciach, czyli:
1) –> wszechobecnym zapachem maryśki? [zwłaszcza w metrze i na ulicach];
2) –> ‘‘czarną muzyką” i piruetami wykonywanymi przez młodych ludzi w metrze – było na co popatrzeć, a przez to, że wykonywali to naprawdę zajebiście tak nas wryło, że nie przyszło nam nawet do głowy, żeby uwiecznić tę chwilę na aparacie;
3) —> z niezawodnymi chińskimi smakami z China Town;
4) —> ze smrodkiem na ulicach i sporą ilością żebraków;
5) —> z najgorszym Mc Donald’em w naszym życiu;
6) —> z drożyzną, ale…. mimo, że ogólnie jest drogo da się z odpowiednim zaplanowaniem wcześniej dorwać fajny nocleg w 4**** hotelu przy Central Parku za 27$/os [szczegóły potem].
Z naszej perspektywy to wszystko buduje ”klimat” tego miejsca, a nie jakieś żółte taksówki czy wieżowce rozpoznawalne na całym świecie. Można się tym zachwycać, ale dla nas była to kolejna betonowa dżungla [wybrały się ”dzikusy” do Nowego Jorku i narzekają???]. I chyba tak już zostanie, że jedynym tak naprawdę pasującym nam ogromnym miastem jest Rio de Janeiro z autentyczną dżunglą w samym środku metropolii, pięknymi zielonymi punktami widokowymi  i zjawiskowymi plażami. Ale teraz przejdźmy do tego, co zobaczyliśmy w Nowym Jorku w krótkim czasie i czy w ogóle wypad na 2 dni do tego miasta ma sens.

Continue reading “NYC w 2dni – nasz stop w podróży do Meksyku”

3 dni jeepem po boliwijskim Altiplano!

Boliwia jest wyjątkowa pod wieloma względami. To kraj, na którego terenie mieści się m.in. najwyżej położone miasto świata (–>Potosi oraz El Alto), największe solnisko świata (–> Salar de Uyuni), najwyżej położone jezioro świata (które jest również największym jeziorem wysokogórskim na Ziemi–> Lago Titicaca), Droga Śmierci, okrzyknięta najniebezpieczniejszą trasą oraz najwyżej operująca miejska kolejka linowa (”Mi Teleferico” pomiędzy La Paz y El Alto na 4000m npm). Mało tego, to tutaj operuje również jeden z najwyżej położonych portów lotniczych na świecie: El Alto, na wysokości 4150m npm. Co więcej, będąc na pustyni Salvadora Dali podczas naszego 3-dniowego tripa jeepem po płaskowyżu Altiplano znaleźliśmy się na najwyższej jak dotąd dla nas wysokości w ogóle –> 5.000m npm. O własnych siłach kiedyś wyszliśmy w Himalajach na wysokość 4500m npm na Mardi Himal Base Camp, a tutaj, w Boliwii, na podobnej wysokości poruszaliśmy się jeszcze samochodem! Nigdy nie przypuszczaliśmy, że kiedykolwiek będzie to możliwe, a jednak..!:). 3-dniowa wycieczka jeepem po boliwijskim Altiplano była niezaprzeczalnie niesamowitym przeżyciem mimo tego, że mieliśmy podczas tych 3 dni poważne trudności i nieprzyjemności głównie ze względu na zły wybór lokalnego biura podróży. A poniżej wszystko o tym jak to u nas wyglądało, jak powinno wyglądać i w czym nawalił organizator.

Continue reading “3 dni jeepem po boliwijskim Altiplano!”

Cancun na każdą kieszeń? Tak, to możliwe

Po 5-dniowym zwiedzaniu Jukatanu wypożyczonym samochodem przyszła pora na ”zaczepienie się” gdzieś blisko lotniska w Cancun na 3-dniowy wypoczynek. Potem czekał nad lot do kolejnych stanów Meksyku, takich jak: Meksyk, Puebla i Oaxaca. Znaczna część naszej ekipy chciała spędzić ten czas w jednym z resortów w najsłynniejszej części Cancun, czyli tzw. zona hotelera (strefa hoteli sięgająca 15 kilometrów – na mapie sprawiająca wrażenie półwyspu oblanego z jednej strony wodami Morza Karaibskiego, a z drugiej wodami dzikiej laguny). Większość ludzi spodziewa się cen z kosmosu za taki pobyt.. tym bardziej, że Cancun jest oblegane przez turystów amerykańskich, wszystko tutaj jest dostosowane pod ich kieszenie. W nawet przeciętnych restauracjach możecie się spotkać z cenami 3- bądź nawet 4-krotnie wyższymi niż w innych stanach Meksyku. Tak więc znalezienie czegoś na naszą polską kieszeń wcale nie było takim łatwym zadaniem. Nie zamierzaliśmy wybulić 1000-2000zł na dzień za pokój za pobyt w 4- czy 5-gwiazdkowym hotelu z opcją TODO INCLUIDO (=All Inclusive), która na marginesie jest gównianą opcją z ”sikaczami”, a nie drinkami. Chcieliśmy skorzystać z fajnej lokalizacji w fajnej cenie i mało tego upolować sobie jedną bądź nawet 2 ulubione knajpki w normalnych cenach, zwiedzić okolicę korzystając z taniego lokalnego transportu na miejscu jak i wykorzystać wypożyczony samochód na jeden cały dzień, aby zwiedzić dalej położone atrakcje na własną rękę. W poniższym wpisie znajdziecie info dotyczące fajnego noclegu z kapitalną lokalizacją [i w przystępnej cenie], nazwy przepysznych tanich knajp z klimatem, listę miejsc do zwiedzenia na własną rękę, koszty atrakcji, lokalnego transportu jak i wypożyczenia samochodu z pełnym ubezpieczeniem.

Continue reading “Cancun na każdą kieszeń? Tak, to możliwe”

Bajeczne widokowo & pyszne BACALAR …

W BACALAR, mieście znajdującym się na liście najbardziej magicznych meksykańskich miast, znaleźliśmy się w jego 13tą rocznicę jako Pueblo Magico🙂 Trzeba przyznać, że jak na rozsławioną popularność tego miejsca byliśmy zaskoczeni dość spokojną atmosferą i sielskim klimatem Bacalar. Przed samym przyjazdem tutaj nie było tak łatwo wybrać satysfakcjonujący nas nocleg ze względu na dość drogie opcje z widokiem na słynną Lagunę Bacalar oraz niepochlebne opinie o wielu miejscówkach. Na szczęście wybraliśmy dobrze i trafiliśmy na klimatyczne domki za 50zł/os. z drobnym śniadaniem od gospodyni w cenie. Mało tego dzięki jej niesamowitej życzliwości i wskazówek mieliśmy okazję jadać tam, gdzie mieszkańcy i spróbować m.in. najpyszniejszą cochinitę pibil w całym mieście [a może i na całym Jukatanie ?:P]. To u niej również skorzystaliśmy z przystępnej ceny za wycieczkę łodzią po lagunie. Wszystkie szczegółowe informacje zebraliśmy dla Was w tym oto wpisie:)

Continue reading “Bajeczne widokowo & pyszne BACALAR …”