Wodospady Iguacu chodziły za nami bardzo długo, więc kiedy w końcu dołapaliśmy bilet w dobrej cenie z Europy do Rio de Janeiro, wiedzieliśmy, że musimy tam dojechać w trakcie tej samej podróży choćby nie wiem co! Załatwiliśmy bilety lokalnymi liniami lotniczymi (GOL) z przesiadką w Sao Paulo i niebawem dotarliśmy do Foz do Iguacu, miasta po stronie brazylijskiej, które jest słynną bazą wypadową na niesamowite wodospady znane na całym świecie. Brazylia ma po swojej stronie tylko 20% ogromnego terenu wodospadów, ale szczyci się lepszymi widokami panoramicznymi, i co istotne: zwiedzić ten teren można w 2-3h na spokojnie bez stresu. Ta opcja była stworzona dla nas ze względu na ograniczenie czasowe, a przy okazji mogliśmy wybrać się do położonego po przeciwległej stronie ulicy Parque das Aves (Parku Ptaków). Stwierdziliśmy, że część argentyńską wodospadów zwiedzimy kiedyś jak już wybierzemy się na tripa po Argentynie (na tę część wodospadów trzeba zarezerwować cały dzień od A do Z).

Wodospady Iguacu to prawie 280 wodospadów sięgających od 40 do 80m wysokości. Najwyższy z nich odpowiada budynkowi z 26 piętrami. Na początek deptaka do zwiedzania całego terenu dowozi turystów autobus. Długość deptaka do zwiedzania to około 1,5km zapierających dech w piersiach widoków. To, co oczy widzą na miejscu z jednego punktu do następnego cieszy coraz bardziej, dozowane są emocje, aż wreszcie na sam koniec natrafia się na najbardziej kapitalny widok ze wszystkich: słynną Garganta del Diablo (Gardło Diabła) widoczną zarówno od strony brayzlijskiej jak i argentyńskiej. Ale idźmy po kolei..

Pierwszy punkt widokowy pokazuje wodospady z dość odległej perspektywy. W tym miejscu trzeba również uważać na lokalne zwierzątka zwane caitis, które kradną turystom rzeczy i mogą przenosić wściekliznę.

Kolejne punkty widokowe są coraz ciekawsze. Trasa prowadzi po schodkach w otoczeniu zieleni. My mamy akurat to szczęście, że jesteśmy turystami z pierwszego autobusu, który przyjechał na miejsce tego dnia, więc możemy się nacieszyć widokiem bez tłumów i na spokojnie pocykać sobie zdjęcia.

Ostatni taras widokowy powoduje opad szczeny – to oczywiście Gardło Diabła z najpiękniejszą panoramą, tęczą i najdłuższym deptakiem w głąb wodospadów! Trochę nie rozumiemy dlaczego tak bardzo ludziom zależy, żeby dotrzeć do samego koniuszka deptaka i kisić się z innymi kosztem przemoknięcia na amen jak po drodze na deptaku wszystko widać, a poza tym nie należy zapominać, że przy tym miejscu znajduje się winda w cenie biletu z 2 tarasami widokowymi, z których najlepiej widać niezwykły spektakl wodny w Garganta del Diablo 🙂 To wynagrodziło nam jeden mały minus, jakim jest zakaz użycia drona na terenie wodospadów. (Wyjeżdzając tą samą windę na górę znajdziecie się przy oficjalnym wyjściu z kompleksu.) Myślałam, że stamtąd nie wrócę, tak było pięknie! To widok, po którym nie mogłam tej nocy spać 😀

Oto tłumy ludzi gromadzące się na końcowym deptaku przy Gardle Diabła:

Jak już wcześniej wspominaliśmy zaraz po przeciwnej stronie ulicy od wejścia do wodospadów znajduje się Park Ptaków. Nie byliśmy pewni czy to miejsce w 100%ach spełni nasze oczekiwania mimo, że słyszeliśmy o nim same dobre opinie. Okazało się, że nie był to kolejny park ptaków, w którym zwierzęta nie mają swobody i kiszą się w małych klatkach, a nawet dowiedzieliśmy się, że w tym właśnie parku znajduje się największa powierzchnia na świecie do wolnego lotu dla papug ar (macaws)! I ogółem zdecydowanie imponuje przestrzeń zagospodarowana dla ogromnej ilości zwierząt. Spotkacie tu ogromne kolorowe papugi, tukany, kolibry, sępy, sowy, orły, ptaki ‘’kuropodobne’’, a poza tym: wielkie kolorowe motyle, węże, aligatory, tarantule i niesamowitą roślinność spotykaną w typowej brazylijskiej dżungli.


W parku  znajduje się 52% ocalonych ptaków, ponad 1500 zwierząt, a w tym 150 gatunków. 34% przebywającego tam ptactwa urodziło się  właśnie tam. W parku pomaga się zwierzętom. Można obejrzeć materiały filmowe m.in. o tym jak wspiera się tukany, który przez naturalne za wysokie spożycie żelaza nie rozwijają się prawidłowo. Na miejscu preparuje się specjalną karmę dla nich zawierającą mniejsze ilości żelaza.

W parku bardziej niebezpieczne ptaki mają swoje indywidualne klatki, do których odwiedzający nie mogą wchodzić, natomiast są duże przestrzeni w ogromnych klatkach, do których mogą wejść turyści i są to: klatka z tukanami, kolorowymi papużkami i ibisami,  klatka z papugami arami oraz klatka z motylami i kolibrami (nazwana : ‘’dom dla motyli’’).

Na terenie parku nie można karmić zwierząt, można sobie zrobić z nimi bardzo blisko zdjęcie pod warunkiem, że przybliżymy się delikatnie i ich nie spłoszymy. Nie widzieliśmy, żeby wykorzystywano zwierzęta do pozowanych zdjęć z umieszczaniem ich na ręce, tak jak to było na przykład w Parku Ptaków na Bali.

 

JAK DOJECHAĆ DO WODOSPADÓW Z CENTRUM FOZ DO IGUACU?

Wsiadacie w autobus 120 na głównym terminalu, który zawiezie Was pod samo wejście do parku. (My spaliśmy w Made in Brazil Hostel, więc najpierw musieliśmy podejść do słynnego centrum handlowego JT Shopping Center i czekać w miejscu postoju taksówek na zielony autobus 115 lub 105 – jak coś to zapamiętajcie kolor, bo można wsiąść przez przypadek do autobusu międzynarodowego z Paragwaju jadącego również na terminal i zabulić nieco więcej kasy). Radzimy pojechać  na wodospady jak najwcześniej, żeby móc wjechać na teren parku pierwszym możliwym autobusem i tak zapełnionym po brzegi turystami. Przygotujcie się na grube stanie w kolejce jeśli przyjedziecie po 10:00. Kolejki też się rozluźniają w nieco późniejszych godzinach popołudniowych jeśli ktoś woli wybrać się tam później. Najlepiej ustawić się do kolejki z automatami, a nie okienkami biletowymi.  Przy automatach schodzi zdecydowanie szybciej i jak najbardziej można zapłacić za bilet kartą kredytową:)

Poniżej przygotowaliśmy dla Was jeszcze cennik z użytecznymi informacjami (*** 1 real/BRL stoi mniej więcej tak samo jak 1zł/PLN):

– bilet do wodospadów Iguacu (część brazylijska) – 69 reali ( w tym jest: wstęp na teren wodospadów za 57 reali, datek na Iguacu: 2 reale oraz transport po terenie parku: 10 reali)

– lot helikopterem nad wodospadami: około 620 reali

– rafting z kąpielą przy wodospadach – 215 reali

– wstęp do Parku Ptaków – 45 reali

– bilet autobusowy (linie: 115 /105, a potem 120 z głównego terminala w Foz do Iguacu) – 3.75 reali

– nocleg w hostelu ‘Made in Brazil Hostel’ w pokoju wieloosobowym (hostel z basenem) – 72zł/os.

– Uber z lotniska do Foz do Iguacu – około 20-25 reali

– shuttle bus z lotniska do miasta – 15 reali

– taxi w nocy (cienko wtedy z Uberem) na lotnisko z miasta – około 60 reali

– zakupy: tanie owoce w supermarkecie (1kg bananów za 1.49 reali, 1kg arbuza za mniej niż 1 real, duża woda mineralna (1,5l) za 3 reale, piwa brazylijskie od 2 do 3 reali za 350ml, duże piwa mają pojemność  680ml)

I jeszcze fotki z Cataratas do Iguacu (uwaga! z lotu ptaka można powiedzieć za darmo, bo z samolotu, którym lądowaliśmy w Foz do Iguacu :)).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *