11 dni spędzonych na terenie łącznie 5 afrykańskich krajów? Brzmi jak niemożliwy plan? A jednak jest to wykonalne i co najciekawsze: osiągalne dla każdego Kowalskiego pracującego na etacie. Zimbabwe, Zambia, Botswana, RPA i Eswatini (dawne Suazi) zachwyciły nas zielenią, ukształtowaniem terenu, a przede wszystkimi niesamowitymi dzikimi zwierzętami, które mieliśmy okazję widzieć nie tylko na safari w parkach, ale również z okien niektórych naszych miejscówek na nocleg czy z okien samochodu. RPA zaskoczyło nas nie tylko różnorodnością, ale też kuchnią, cenami niższymi niż w Polsce, a Kapsztad dzięki swojemu niezwykłemu położeniu i klimacie był absolutną wisienką na torcie w tej podróży. Planując dni zapełnione po brzegi różnymi atrakcjami spodziewaliśmy się, że ta podróż nie będzie należała do tanich, ale dzięki rozłożeniu kosztów na 5 osób [przy wynajmie auta, taksówkach czy prywatnych tripach] byliśmy w stanie ogarnąć ją w rozsądnych pieniądzach. Poniżej znajdziecie wszelkie szczegóły naszego tripa: cały plan dzien po dniu, rekomendacje sprawdzonych miejsc noclegowych, restauracji oraz atrakcji ciekawostki i oczywiście: koszty (znajdziecie je na samym końcu artykułu).



