Cristo Redentor – jak to zrobić bez tłumów? Co włączyć do zwiedzania?

Nie ma co ukrywać, że każdy podróżujący do Rio de Janeiro ma na swojej liście must-see to miejsce. Cristo Redentor jest niesamowicie zatłoczonym miejscem, stąd też nie spodziewaliśmy, że uda nam się dotrzeć tam przed resztą turystów i mieć ‘’Jezusa’’ tylko dla siebie. A jednak! Udało się! I to w szczycie sezonu (byliśmy tam w styczniu 2019). Wszelkie szczegóły jak to zrobiliśmy zdradzamy w poniższym wpisie. Znajdziecie tu również propozycje co możecie jeszcze włączyć do planu zwiedzania tego samego dnia.

Continue reading „Cristo Redentor – jak to zrobić bez tłumów? Co włączyć do zwiedzania?”

Brazylijskie Cataratas do Iguacu i Park Ptaków do ogarnięcia w 1 dzień

Wodospady Iguacu chodziły za nami bardzo długo, więc kiedy w końcu dołapaliśmy bilet w dobrej cenie z Europy do Rio de Janeiro, wiedzieliśmy, że musimy tam dojechać w trakcie tej samej podróży choćby nie wiem co! Załatwiliśmy bilety lokalnymi liniami lotniczymi (GOL) z przesiadką w Sao Paulo i niebawem dotarliśmy do Foz do Iguacu, miasta po stronie brazylijskiej, które jest słynną bazą wypadową na niesamowite wodospady znane na całym świecie. Brazylia ma po swojej stronie tylko 20% ogromnego terenu wodospadów, ale szczyci się lepszymi widokami panoramicznymi, i co istotne: zwiedzić ten teren można w 2-3h na spokojnie bez stresu. Ta opcja była stworzona dla nas ze względu na ograniczenie czasowe, a przy okazji mogliśmy wybrać się do położonego po przeciwległej stronie ulicy Parque das Aves (Parku Ptaków). Stwierdziliśmy, że część argentyńską wodospadów zwiedzimy kiedyś jak już wybierzemy się na tripa po Argentynie (na tę część wodospadów trzeba zarezerwować cały dzień od A do Z).

Continue reading „Brazylijskie Cataratas do Iguacu i Park Ptaków do ogarnięcia w 1 dzień”

Śledź naszą 3-miesięczną podróż po 8 krajach – gdzie teraz buszujemy?

Właśnie pakujemy plecaki i wyruszamy w kolejną dłuższą podróż! Jupii! Tym razem nie jedziemy na pół roku, ale na 3 miesiące  Nasz pierwszy kierunek to Paryż, z którego mamy lot do Rio de Janeiro, potem śmigniemy na wodospady Iguacu, po czym przemieścimy się do Boliwii (ten kraj to nasze marzenie od dawna!). Nie zabraknie relacji z najwyżej położonych miast świata oraz z niezwykłej boliwijskiej solnej pustyni, Salar de Uyuni, położonej na wysokości ponad 3600m npm. Po Boliwii ogółem przemieszczać się będziemy autobusami z tzw. camas /semi-camas (łóżkami/pół-łóżkami), żeby nie tracić czasu na przemieszczanie się w ciągu dnia. Potem wstąpimy do gorącego Rio de Janeiro na kilka dni ! 😀 Będzie się działo!

Continue reading „Śledź naszą 3-miesięczną podróż po 8 krajach – gdzie teraz buszujemy?”