Kuba: casas particulares – rekomendacje

Już wiecie, że na Kubie spalismy w wielu miejscach: w hotelu na Cayo Santa Maria, w domku na wodzie w rezerwacie Cienaga de Zapata i oczywiscie najczęsciej w casas particulares. Casas particulares to po prostu kwatery u miejscowych, gdzie za pokój dla 2 osób zapłacicie od 15$ wzwyż: ceny w Hawanie dochodzą nawet do 40$ za taki pokój, ale da się tam również spać dużo taniej zwłaszcza jesli zaprzyjaźnicie się z mieszkańcami w innym miasteczku, którzy Wam kogos polecą w kolejnym miejscu 🙂 Poniżej znajdziecie przykłady naszych miejsc noclegowych w takich miastach jak Hawana (2 różne noclegi w 2 różnych dzielnicach), Vinales, Playa Larga i Trinidad. W Cayo Santa Maria spalismy w hotelu Valentin Perla Blanca*****ALL (Adults Only), a w rezerwacie Cienaga de Zapata w Villa Guama*** czyli wspomnianych domkach.

Continue reading „Kuba: casas particulares – rekomendacje”

Na skuterze przez Dolinę Cukrową, plaże Trinidadu i wioski

Okolice kubańskiego miasteczka Trinidad (plaże, Dolinę Cukrową (Valle de los Ingenios) , urocze miasteczko Casilda i wioski) zwiedzilismy na skuterku   Koszt wynajęcia to 25$ za dobę i tak naprawdę istnieje oficjalnie tylko jedno miejsce w tym momencie, gdzie można to zrobić (firma CubaCar), ale my polecamy inne mniej oczywiste (firma Transgaviota, która znana jest bardziej pod względem transferów autokarowych czy wynajmowania samochodów –> szczegóły dalej we wpisie). Jesli w Trinidadzie spędzacie więcej niż 2 dni, to mając więcej czasu macie też do wyboru wolniejsze srodki transportu, jak np. wynajem roweru, czy dojazd na plażę Ancón lokalnym autobusem. My mielismy niesamowitą frajdę z tego, że na skuterku moglismy odwiedzić mniej znane zakamarki na wybrzeżu i zatrzymać się gdzie chcielismy, i tam gdzie rowerem byłoby za ciężko dojechać albo autem czy większym srodkiem transportu nie było opcji się dostać.

Continue reading „Na skuterze przez Dolinę Cukrową, plaże Trinidadu i wioski”

Kuba: spotkanie z flamingami w las Salinas de Brito

Mało mówi się o tym, że Kuba to nie tylko klimatyczne miasteczka, stare amerykańskie samochody, salsa, jazz, cygara i mojito, ale również wyspa, która ma do zaoferowania wiele naturalnych perełek, gdzie warto wybrać się do chociaż jednego z parków narodowych i poobserwować tamtejszą faunę i florę. Naszym celem jednego poranka było odwiedzenie Salinas de Brito w parku narodowym Cienaga de Zapata, słynących ze sporej koncentracji ptaków wodnych w jednym miejscu. A ja dostałam totalnego bzika na mysl zobaczenia przecudnych flamingów różowych w ich srodowisku naturalnym! 😀

Continue reading „Kuba: spotkanie z flamingami w las Salinas de Brito”

Kubańskie domki na wodzie – opcja noclegowa bliżej natury

Jesli chodzi o noclegi na Kubie, zdecydowanie najtaniej wyniosły nas casas particulares (ceny od 15CUC/$ za pokój), natomiast mielismy też ochotę wypróbować inne miejsca: i tak, jak już z resztą wiecie, na Cayo Santa Maria ”zażylismy” trochę luksusu w 5-gwiazdkowym hotelu przy rajskiej plaży, ale do pełni szczęscia brakowało nam miejscówki, gdzie można by było się totalnie odciąć od cywilizacji, posłuchać natury i nie mieć dostępu do niczego: czy to sklepów, internetu, taksówek, nawet dróg i hałasliwego trybu życia. I tak znaleźlismy się na niemal totalnym odludziu w drewnianych domkach na wodzie w parku narodowym Cienaga de Zapata będących częscią kompleksu Villa Guama***!

Continue reading „Kubańskie domki na wodzie – opcja noclegowa bliżej natury”

Cayo Santa Maria – Kuba w wersji LUX

Na Kubie spalismy w przeróżnych miejscach: najczęsciej w casas particulares (czyli w domach razem z Kubańczykami), ale też chcielismy wypróbować inne dostępne opcje jak np. domki na wodzie w Parku Narodowym Cienaga de Zapata czy Hotel Valentin Perla Blanca***** z opcją ALL inclusive na bogato w Cayo Santa Maria przy jednej z najpiękniejszych plaż na Kubie. W tym ostatnim spędzilismy 3 noce – w zupełnosci w takiej wersji wystarczyły nam 3 dni totalnego byczenia się, nie mniej nie więcej. Poniżej znajdziecie garstkę informacji na temat ”zasad” panujący na tym ”cayo”, opinię na temat hotelu, jak załatwić tam nocleg nawet 3 razy taniej i jak tam dojechać po kosztach (tak – to już jest możliwe! Era samych standardowych taksówek się skończyła).

Continue reading „Cayo Santa Maria – Kuba w wersji LUX”

Nasze smaki z podróży !

Lubicie próbować nieznane Wam smaki innych kultur? My zdecydowanie tak  To właśnie ten aspekt podróży uwielbiamy najbardziej  Nie zawsze to, co wygląda obrzydliwie smakuje jak wygląda i na odwrót, można się zaskoczyć 😛 Czego my do tej pory próbowaliśmy w podróży? M.in. pająków, skorpionów i różnych robali w Tajlandii, Kambodży i Chinach, mięsa swinki morskiej czy lamy w Peru, mięsa kangura w Australii, kaczego zarodka czy glutowatego robala drzewnego (‘tamilok’) na Filipinach, larw os i żywych mrówek z drzewa w ekwadorskiej dżungli, mięsa węża w Indonezji, mięsa krokodyla i strusia w Kenii, różnych potraw z matchy, lodów o smaku sake czy kwitnącej wisni w Japonii, singapurskiego chilli kraba czy surową trzcinę cukrową w wietnamskich górach. Nie wszystkie smaki budziły naszą sympatię, ale zdecydowanie testowanie kuchni innych kultur jest neizapomnianym doswiadczeniem, zwłaszcza jesli wiąże się z tym masa emocji 🙂

Continue reading „Nasze smaki z podróży !”

Ekwador: Amazońska dżungla naszymi oczami

Marzenie znalezienia się choć na chwilę w Amazonii chodziło za nami bardzo długo, aż wreszcie 3 lata temu udało nam się zajechać do jej ekwadorskiej części, a dokładnie odwiedzić rezerwat dzikiej przyrody Cuyabeno. Wycieczkę 3-dniową wykupiliśmy w Banos i w cenie 160USD mieliśmy wliczony cały pobyt z wyżywieniem, noclegiem, przewodnikiem, ubezpieczeniem, transportem włącznie z dojazdem nocnym autobusem do Lago Agrio skąd miała tak naprawdę rozpocząć się wycieczka do dżungli. Oczywiście turystom bardzo zawyża się ceny, zwłaszcza tym nie mówiącym po hiszpańsku. Ja, jako, że mówię po hiszpańsku dość płynnie, mogłam tak naprawdę więcej utargować i miano do mnie o to pretensję, że walczę o jak najlepszą ofertę. Jak dokładnie wyglądała nasza przeprawa przez dżunglę i 3 dni tam spędzone, co zobaczyliśmy, a czego nie zobaczyliśmy mimo zapewnień, znajdziecie poniżej.

Continue reading „Ekwador: Amazońska dżungla naszymi oczami”

Peruwiańskie Galapagos czyli Islas Ballestas

Peru nie należy do najtańszych destynacji turystycznych, ale są w tym kraju również i takie miejsca, które zachwycają fauną i florą, a wcale nie dadzą nam odczuć dużo po kieszeni. Tzw. ”peruwiańskie Galapagos” lub ”Galapagos dla ubogich” czyli Islas Ballestas (wyspy Ballestas) są doskonałym tego przykładem. Byliśmy w Peru w 2014 roku, więc na pewno aktualnie cena takiego ”wypadu” na miejscu będzie nieco wyższa; natomiast my będąc nastawieni na koszt 40zł za 2-3h zorganizowanej wycieczki łodzią nie dawaliśmy jednak za wygraną przy targowaniu się i de facto zbiliśmy cenę o połowę 🙂 Wrażenia były mega: pierwszy raz w życiu widzieliśmy tyle lwów morskich, kolonie pelikanów i innych ptaków, a nawet pingwina Humboldta, w ich środowisku naturalnym 🙂 i mamy nadzieję, że relacja poniżej też w Was zaszczepi chęć odwiedzenia tego miejsca będąc w Peru 🙂

Continue reading „Peruwiańskie Galapagos czyli Islas Ballestas”

Witajcie!

Podobno najtrudniejszy pierwszy krok… I pierwszy wpis! Każdy przecież boi się tego, co nieznane i nieodkryte. Zwłaszcza jeśli trzeba porzucić swoje poukładane życie. Przychodzi jednak taki moment, że po prostu wiesz, że musisz to zrobić! Dlatego i my któregoś dnia zrezygnowaliśmy z dobrze płatnej pracy, kupna nowego samochodu oraz innych wygód i zdecydowaliśmy się wyruszyć w podroż po Azji. Zaczęło się od 2-tygodniowych wypraw, m.in. do Indonezji, Kambodży, Malezji i Sri Lanki. I ten krok pociągnął za sobą wiele kolejnych, których nie żałujemy. Tamten krok spowodował również, że stworzyliśmy to miejsce – przestrzeń do upamiętniania naszych wypraw, opowiadania o nieznanych smakach i dzielenia się wrażeniami z naszych przygód.

Continue reading „Witajcie!”