Bolaven Plateau to płaskowyż na południu Laosu znany ze swojej naturalności: mnóstwa wodospadów i zieleni. Idealne miejsce na odpoczynek bądź też objazd po wodospadach, gdy nocujecie w Pakse. Polecamy motorbike’a mimo, że teren do śmignięcia to 180km. My wykupiliśmy wycieczkę w biurze, która wyszła nas po 10PLN na głowę więcej i miała obejmować więcej atrakcji, ale żałujemy, że nie zrobiliśmy tego tak jak zwykle – na motorze, mimo sporej trasy do pokonania. Na pewno frajda byłaby większa! (zwłaszcza, że nasz kierowca ciągnął się tym swoim zgrzytem bardzo wolno…)

20170116_140655

P1210759

Wszędzie w Pakse jak wypożyczacie motor dostaniecie mapkę Bolaven Plateau z nazwami wodospadów i plantacji kawy po drodze. Na wszelki wypadek umieszczamy jedną na zdjęciu poniżej. Najtańsza opcja wypożyczenia to niestety drożej niż w innych krajach azjatyckich: 40PLN za motor + paliwo na cały dzień (20PLN) + wstępy do wodospadów (tak! Niestety wszędzie się płaci po około 10.000Kip/5PLN, a można też przy niektórych wodospadach natrafić na opłatę za parking – 3.000Kip/1.50PLN).

20170116_104110

‘’Najgłówniejsze’’ wodospady po drodze to: Tad Fane, Tad Champi & Tad Yuang (38km od Pakse), Tad Hang & Tad Lo (124km od Pakse) oraz Tad Paxuam (35km od Pakse wracając inną drogą).

20170116_14065520170116_14191820170116_14084620170116_140223
20170116_140108

20170116_14053820170116_14225820170116_140153

waterfall tad lo

20170116_14004020170116_135820

Po drodze można wstąpić do jednej z plantacji kawy, chociaż szczerze mówiąc nie spodziewajcie się plantacji takich jak w Kolumbii, wyglądają raczej jak małe ‘’ogrody’’, gdzie uprawia się kawę.

P1210750

P1210754

Poza tym natraficie na wiele wiosek po drodze, gdzie ludzie hodują mnóstwo świnek.

P1210765P1210778

P1210781

P1210771

P1210764

P1210775

P1210777

P1210780

P1210772

P1210829

Przy ostatnim wodospadzie można zaglądnąć do wioski etnicznej, która znajduje się na tym samym terenie.

P1210866

P1210870

P1210865

P1210864

P1210859

Nic tak nie wycisza wewnętrznie jak takie widoki, czysta natura i szum wody! Szkoda tylko, że za to wszystko trzeba płacić…

16111835_1490677387627585_1927064713_n (1)

A jak dojechać do Pakse?

 Z Vientiane dostaniecie się do Pakse mega wygodnym nocnym autobusem! Dosłownie śpicie w 2kę na łóżku (cały autobus jest wypełniony takimi 2-osobowymi łóżkami 🙂 ) i zapewniają Wam koce, poduszki, wodę, suchy prowiant (cała podróż trwa do 12h). Nie dajcie się wkręcić na mega tani sleeper bus (czyli taki poniżej 150.000Kip/75PLN), bo różnica jest ogromna! W Laosie mają 2 różne firmy, które oferują transport nocny na południe kraju. Ta tańsza firma oferuje zdezelowane autobusy z łóżkami nie dłuższymi niż 160cm i obskurną toaletą, a płacicie tylko co najwyżej 10PLN mniej – naprawdę nie warto się tak męczyć 12h. Natomiast ta lepsza firma z biletami dostępnymi na dworcu za 170.000Kip (cena dużo zawyżona, w centrum Vientiane biura sprzedadzą Wam bilet za 150.000Kip i w tej cenie odbiorą Was z hotelu i zawiozą na dworzec) oferuje bardzo fajne autobusy z łóżkami, w których na spokojnie prześpią się osoby o wzroście do 175cm, jest czysto, schludnie, łazienka jest w porządku i można naprawdę się wyspać 🙂 Jak rozpoznać czy ktoś Was nie oszukał przy sprzedaży biletów? Powinniście dostać charakterystyczny bilet koloru żółtego (zdjęcie poniżej). Jedyny minus to jeśli podróżujecie sami, bo wtedy jest ryzyko, że będziecie spali z jakimś nieznajomym! Jeśli chcecie tego uniknąć, to niestety musicie zapłacić za całe łóżko, czyli za 2 osoby…

20170116_140350

P121057120170111_194101P1210574

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *