Berlin chilloutowo!

Ciepły majowy weekend w Berlinie.. ? Hmm.. jeszcze jakiś czas temu zupełnie nie brałabym pod uwagę tego miasta na majówkę (tym bardziej jadąc w pojedynkę), a tu proszę.. 😉 Berlin nigdy nie był mi przedstawiany jakoś zachęcająco, więc specjalnie nie garnęłam się, żeby tam wcześniej zawitać, i to był błąd. Dopadłam bilet lotniczy w obie strony za 200zł z Krakowa /lot trwał 55min/ no i zaczęłam planować wypad 🙂 Na miejscu spałam w przyjemnym hostelu w centrum miasta za 70zł za noc. Nie zwiedzałam muzeów czy katedr, chociaż jest tego sporo, postawiłam bardziej na chilloutowy wypoczynek i wierzcie mi – było warto i na pewno tam jeszcze wrócę, ale to już z p. Kudukiem 😛

Continue reading „Berlin chilloutowo!”

Nepal: ABC 4130m npm helikopterem

Tym, którzy będąc w Nepalu mają mocno ograniczony czas i nie mogą pozwolić sobie na 8-10dniowy treking do Annapurna Base Camp/ABC (4130m npm) polecamy podróż helikopterem w to miejsce z Pokhary. Tak, to na pewno nie to samo co dojsc na ABC własnymi siłami, co nie oznacza, że nie warto skorzystać – wręcz przeciwnie! Koszt ”imprezy” wytargowałam na 240USD/816zł na osobę, lot miał trwać 15 min w jedną stronę i 15 min z powrotem, a po wylądowaniu na ABC mielismy mieć 30min, w ostatecznosci wyszło – 45min 🙂 To był pierwszy lot helikopterem w moim życiu, co więcej – obok pilota, i to jeszcze w takich okolicznosciach przyrody! Szczegóły poniżej.

Continue reading „Nepal: ABC 4130m npm helikopterem”

Kuba: casas particulares – rekomendacje

Już wiecie, że na Kubie spalismy w wielu miejscach: w hotelu na Cayo Santa Maria, w domku na wodzie w rezerwacie Cienaga de Zapata i oczywiscie najczęsciej w casas particulares. Casas particulares to po prostu kwatery u miejscowych, gdzie za pokój dla 2 osób zapłacicie od 15$ wzwyż: ceny w Hawanie dochodzą nawet do 40$ za taki pokój, ale da się tam również spać dużo taniej zwłaszcza jesli zaprzyjaźnicie się z mieszkańcami w innym miasteczku, którzy Wam kogos polecą w kolejnym miejscu 🙂 Poniżej znajdziecie przykłady naszych miejsc noclegowych w takich miastach jak Hawana (2 różne noclegi w 2 różnych dzielnicach), Vinales, Playa Larga i Trinidad. W Cayo Santa Maria spalismy w hotelu Valentin Perla Blanca*****ALL (Adults Only), a w rezerwacie Cienaga de Zapata w Villa Guama*** czyli wspomnianych domkach.

Continue reading „Kuba: casas particulares – rekomendacje”

Na skuterze przez Dolinę Cukrową, plaże Trinidadu i wioski

Okolice kubańskiego miasteczka Trinidad (plaże, Dolinę Cukrową (Valle de los Ingenios) , urocze miasteczko Casilda i wioski) zwiedzilismy na skuterku   Koszt wynajęcia to 25$ za dobę i tak naprawdę istnieje oficjalnie tylko jedno miejsce w tym momencie, gdzie można to zrobić (firma CubaCar), ale my polecamy inne mniej oczywiste (firma Transgaviota, która znana jest bardziej pod względem transferów autokarowych czy wynajmowania samochodów –> szczegóły dalej we wpisie). Jesli w Trinidadzie spędzacie więcej niż 2 dni, to mając więcej czasu macie też do wyboru wolniejsze srodki transportu, jak np. wynajem roweru, czy dojazd na plażę Ancón lokalnym autobusem. My mielismy niesamowitą frajdę z tego, że na skuterku moglismy odwiedzić mniej znane zakamarki na wybrzeżu i zatrzymać się gdzie chcielismy, i tam gdzie rowerem byłoby za ciężko dojechać albo autem czy większym srodkiem transportu nie było opcji się dostać.

Continue reading „Na skuterze przez Dolinę Cukrową, plaże Trinidadu i wioski”

Kuba: spotkanie z flamingami w las Salinas de Brito

Mało mówi się o tym, że Kuba to nie tylko klimatyczne miasteczka, stare amerykańskie samochody, salsa, jazz, cygara i mojito, ale również wyspa, która ma do zaoferowania wiele naturalnych perełek, gdzie warto wybrać się do chociaż jednego z parków narodowych i poobserwować tamtejszą faunę i florę. Naszym celem jednego poranka było odwiedzenie Salinas de Brito w parku narodowym Cienaga de Zapata, słynących ze sporej koncentracji ptaków wodnych w jednym miejscu. A ja dostałam totalnego bzika na mysl zobaczenia przecudnych flamingów różowych w ich srodowisku naturalnym! 😀

Continue reading „Kuba: spotkanie z flamingami w las Salinas de Brito”

Kubańskie domki na wodzie – opcja noclegowa bliżej natury

Jesli chodzi o noclegi na Kubie, zdecydowanie najtaniej wyniosły nas casas particulares (ceny od 15CUC/$ za pokój), natomiast mielismy też ochotę wypróbować inne miejsca: i tak, jak już z resztą wiecie, na Cayo Santa Maria ”zażylismy” trochę luksusu w 5-gwiazdkowym hotelu przy rajskiej plaży, ale do pełni szczęscia brakowało nam miejscówki, gdzie można by było się totalnie odciąć od cywilizacji, posłuchać natury i nie mieć dostępu do niczego: czy to sklepów, internetu, taksówek, nawet dróg i hałasliwego trybu życia. I tak znaleźlismy się na niemal totalnym odludziu w drewnianych domkach na wodzie w parku narodowym Cienaga de Zapata będących częscią kompleksu Villa Guama***!

Continue reading „Kubańskie domki na wodzie – opcja noclegowa bliżej natury”

Cayo Santa Maria – Kuba w wersji LUX

Na Kubie spalismy w przeróżnych miejscach: najczęsciej w casas particulares (czyli w domach razem z Kubańczykami), ale też chcielismy wypróbować inne dostępne opcje jak np. domki na wodzie w Parku Narodowym Cienaga de Zapata czy Hotel Valentin Perla Blanca***** z opcją ALL inclusive na bogato w Cayo Santa Maria przy jednej z najpiękniejszych plaż na Kubie. W tym ostatnim spędzilismy 3 noce – w zupełnosci w takiej wersji wystarczyły nam 3 dni totalnego byczenia się, nie mniej nie więcej. Poniżej znajdziecie garstkę informacji na temat ”zasad” panujący na tym ”cayo”, opinię na temat hotelu, jak załatwić tam nocleg nawet 3 razy taniej i jak tam dojechać po kosztach (tak – to już jest możliwe! Era samych standardowych taksówek się skończyła).

Continue reading „Cayo Santa Maria – Kuba w wersji LUX”

Smaki Sewilli: Restauracja Eslava – dlaczego warto?

Będąc w Sewilli jedynie 3 dni nie miałam zbytniej okazji przetestować jej dogłębnie kulinarnie, więc mam lekki niedosyt 😛 Ale na pewno mogę Wam polecić restaurację ”Eslava”, w której skosztujecie tapas w zupełnie innym wydaniu! Nazwy ”cygaro Bequera” (hiszp. cigarro de Bequer) czy ”krew z cebulką” (hiszp. sangre encebollada) pewnie nic Wam nie mówią i wręcz brzmią dziwnie i nie zachęcają zbytnio do skosztowania tych dań.. ale no własnie: możecie się zaskoczyć 🙂

Continue reading „Smaki Sewilli: Restauracja Eslava – dlaczego warto?”

Metropol Parasol – nowoczesna atrakcja Sewilli!

Projekt ”Metropol Parasol” ukończony w 2011 roku kryje za sobą niemieckie nazwisko architekta i jego ekipy. To własnie Jurgen Mayer stoi za wybudowaniem największej drewnianej konstrukcji na całym swiecie. Setas de Sevilla (tzw. grzyby Sewilli) oferują nie tylko spacer deptakiem na najwyższy punkt (hiszp. mirador) z cudnym widokiem na miasto, ale również w swojej strukturze posiadają podziemne muzeum architektoniczne z rzymskimi ruinami (tzw. Antiquarium – dodatkowo płatne), Mercado de la Encarnación – targ na parterze, a także bary, restauracje zarówno pod ”parasolami” czy ”grzybami” (jak kto woli :P) na zewnątrz konstrukcji jak i przy deptaku, oraz zamkniętą w momencie naszego zwiedzania ”plaza” (przestrzeń srodkową tuż pod głowami grzybów :)).

Continue reading „Metropol Parasol – nowoczesna atrakcja Sewilli!”