Berlin chilloutowo!

Ciepły majowy weekend w Berlinie.. ? Hmm.. jeszcze jakiś czas temu zupełnie nie brałabym pod uwagę tego miasta na majówkę (tym bardziej jadąc w pojedynkę), a tu proszę.. 😉 Berlin nigdy nie był mi przedstawiany jakoś zachęcająco, więc specjalnie nie garnęłam się, żeby tam wcześniej zawitać, i to był błąd. Dopadłam bilet lotniczy w obie strony za 200zł z Krakowa /lot trwał 55min/ no i zaczęłam planować wypad 🙂 Na miejscu spałam w przyjemnym hostelu w centrum miasta za 70zł za noc. Nie zwiedzałam muzeów czy katedr, chociaż jest tego sporo, postawiłam bardziej na chilloutowy wypoczynek i wierzcie mi – było warto i na pewno tam jeszcze wrócę, ale to już z p. Kudukiem 😛

Continue reading „Berlin chilloutowo!”